Co oznacza taki kołek?

Mieszkańcy Nowego Miasta na pewno zadają sobie takie pytanie widząc szereg kolorowych kołków wbitych w ziemię w obrębie trawników. W tym wypadku chodzi o przebudowę i modernizację sieci ciepłowniczej, czyli krótko mówiąc wymianę rur. Stare rury doprowadzające ciepłą wodę mają już swoje lata i pora je wymienić na nowsze, to wiąże się z rozkopaniem ziemi, a na drodze rurociągu niestety często rośnie drzewo.

Jako grupa Społecznych Strażników Drzew zaczęliśmy dopytywać w Miejskim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej, które prowadzi te prace, jak i w Spółdzielni Mieszkaniowej Nowe Miasto. Wnioskowaliśmy o dostęp do dokumentacji , aby móc prześledzić trasę rurociągu i sprawdzić, którym drzewom coś zagraża. A drzew na skwerkach jest dużo, są piękne, są ozdobą i zielonymi płucami osiedla. Z dokumentacji wynikało, że 29 drzew zostanie wycięte.

Jest jednak optymistyczne rozwiązanie. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej podeszło do sprawy z dużym wyczuciem i odpowiedzialnością za zieleń. Po pierwsze zaproszono nas, Strażników Drzew do siedziby Przedsiębiorstwa na spotkanie z dyrekcją i projektantką, pokazano mapę, przedyskutowaliśmy różne warianty biegu rurociągu, poznaliśmy uzasadnienie takiej, a nie innej trasy, mogliśmy swobodnie wyłożyć argumenty przemawiające za zachowaniem jak największej ilości drzew w mieście i co do tego także nasi rozmówcy się zgadzali.

W następnym dniu odbyły się oględziny w terenie. W oględzinach uczestniczyli: dyrektor techniczny z MPEC, kierownik robót, pani projektantka, przedstawiciele Spółdzielni Mieszkaniowej, urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska oraz kilkoro mieszkańców osiedla. Znając już warunki techniczne wykonania wykopu, mogliśmy sami ocenić, czy jest konieczność wycięcia jakiegoś drzewa, czy też można je ocalić. Państwo z MPEC bardzo elastycznie podeszli do sprawy i brali pod uwagę wszelkie warianty, wybierając te najbardziej korzystne dla drzew.

Niestety, kilkanaście drzew trzeba będzie poświęcić, wykop ma mieć szerokość 1,5 m, tak więc nieraz nie zmieści się pomiędzy drzewami. Często, aby uratować 5 drzew, trzeba było poświęcić jedno.

W wyniku naszej akcji pracownicy reprezentujący MPEC uznali, że można odstąpić od wycięcia 11 drzew, co do trzech podejmą decyzję w trakcie robót. Tak więc 11 drzew różnych gatunków zostało uratowane.

Mieszkańcy bloków przy ul. Podwisłocze 24, 26, 28, 32, 34, 36, 40 niezorientowani w sytuacji mogą czuć się zaniepokojeni, będą narzekać na hałas i  może nawet protestować w obronie drzew, gdy ruszą prace, ale proszę nam wierzyć, zrobiliśmy wszystko (we współpracy z MPEC), aby straty w drzewostanie były możliwie najmniejsze.

Co oznacza taki kołek?

Chcielibyśmy, aby taka współpraca była możliwa z innymi biurami  i instytucjami miejskimi. Niestety negocjacje np. z Miejskim Zarządem Dróg nie przyniosły rezultatu. MZD zasłania się ustawą dotyczącą budowy dróg, która pozwala nie informować nikogo o planach budowy, przebudowy, wycinki, wyburzenia. Dlatego w związku z budową ciągu komunikacyjnego Batorego – Styki – Siemieńskiego poszło lub pójdzie pod piłę ponad 160 drzew (choć liczba ich nie jest nam przekazana), a w przebudowie ul. Warszawskiej padnie ok. 190 drzew.  Walczymy o zachowanie przynajmniej kilku od strony torów kolejowych. Potrzebne wsparcie opinii publicznej.

11 + 13 =

Strażnicy Drzew w Rzeszowie

tel. 728 082 963
straznicydrzew.rzeszow@gmail.com
www.straznicydrzew.rzeszow.pl

Witryna realizowana z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG

Share This